Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Sufragańczyk

Leśna zapora w rozlewisku Sufragańczyka

Leśny mostek, a właściwie rzecz ujmując zapora z dwoma rurami w nurcie Sufragańczyka pojawiła się ponad rok temu. Wcześniej w drodze była wyrwa, która nie stanowiła przeszkody dla piechurów, ale dla pojazdów mechanicznych i owszem. Konstrukcja tego rodzaju jest przynajmniej dla mnie trochę zagadkowa. Dlaczego nie wybudowano mostu? Domyślam się, że chodzi o możliwość przejazdu ciężkich maszyn i tak wyszło najtaniej. Ciekawe co stanie się, gdy kiedyś przyjdzie wielka woda? Zniesie zaporę, czy też stworzy się rozlewisko? Gdzie to jest? Jadąc w stronę Zagnańska należy skręcić w lewo na granicy miasta Kielce w szeroką, ubitą leśną drogę. Dalej w las ... / zdjęcia z 30 czerwca 2016 roku /

Rdzawy Sufragańczyk w środku lasu

Skręcając na zachód z drogi na Zagnańsk dotrzemy szeroką duktą leśną do miejsca, gdzie w środku lasu znajduje się sporych rozmiarów rozlewisko stworzone przez przepływający Sufragańczyk . W lecie to miejsce pełne małych rybek i żab. Rdzawy kolor wody, jak nigdzie indziej podkreśla urok strumyka, który w tym miejscu przypomina małą rzeczkę. / zdjęcia z 3 czerwca 2015 roku /

Tajemnicza kładka nad Sufragańczykiem

Sporym zaskoczeniem dla osób, które po raz pierwszy odwiedzą rezerwat Sufraganiec będzie spotkanie z kładką dla pieszych rozpostartą nad Sufragańczykiem . Długa, drewniana i kręta kładka wprawiła mnie w osłupienie, gdy dawno temu po raz pierwszy tutaj przybyłem. W okresie dużej wilgotności powietrza całą kładkę pokrywa ledwo dostrzegalny filtr wodny. Kładka staje się bardzo śliska i należy uważnie po niej stąpać. W tej leśnej, tajemniczej ostoi wszystko zaskakuje. Mimo, że miejsce znajduje się tuż przy granicy Kielc to nie tak łatwo tutaj trafić. / zdjęcia z 3 czerwca 2015 roku /

Rezerwat Sufraganiec w pełni lata

W ramach letnich reminiscencji zapraszam na mini foto podróż po rezerwacie Sufraganiec. Odwiedziłem rezerwat kilka razy w tym roku i za każdym razem coś z niego wyniosłem. Już rozwiewam wszelkie wątpliwości. Wyniosłem zdjęcia. Przyroda to bardzo wdzięczny temat dla fotografii. W lesie nigdy nie jest tak samo. Z dnia na dzień potrafi się tak wiele zmienić. W rezerwacie najważniejszy jest rdzawy Sufragańczyk. Wąski strumyk płynący wśród wysokich drzew szczególne swe uroki roztacza w promieniach Słońca. Delikatny szum wody płynącej po wystających kamieniach podkreśla ciszę tego miejsca. / zdjęcia z 3 czerwca 2015 roku /

Rdzawy Sufragańczyk rudą żelaza zabarwiony

Zanim wody Sufragańczyka dopłyną do rezerwatu Sufraganiec , strumyk meandruje w lesie położonym pomiędzy drogą na Zagnańsk, a torami kolejowymi Ósemki. Las położony jest tuż przy granicy Kielc. Na każdym kroku widać znaki obecność człowieka, chociaż trudno  kogoś spotkać w lesie na spacerze. Pełno tutaj leśnych dróg, a niektóre z nich posiadają nawet szutrową nawierzchnię. Wszystkie leśne dukty prowadzą do rdzawego Sufragańczyka . Rdzawy kolor wody w strumyku to widomy znak, że okoliczne góry bogate są w złoża rud żelaza.  Udokumentowane zasoby rud żelaza w regionie świętokrzyskim wynoszą 313 mln ton. Jednak świętokrzyskie złoża osadowych rud żelaza nie mają obecnie znaczenia gospodarczego ze względu na niską jakość tych złóż i niekorzystne warunki ich wydobycia. Świętokrzyskie złoża rud żelaza zostały w 1994 roku usunięte z krajowego bilansu kopalin ... ale rdzawego koloru Sufragańczyka nigdy nic nie zmieni.  / zdjęcia z 27 kwietnia...

Rezerwat przyrody Sufraganiec cz. II

W poprzednim blogowym wpisie pokazałem pierwszą część zdjęć z rezerwatu przyrody Sufraganiec . Kolej na drugą część blogowego spotkania z rezerwatem.  Przy pierwszym spotkaniu z rezerwatem Sufraganiec miałem wrażenie, że jestem w miejscu, które nie może znajdować się prawie w samych Kielcach. Strome, miejscami niemal pionowe zbocza przełomu Sufragańczyka zaskoczyły mnie. Wysokie stare drzewa utrudniają dostęp światła słonecznego. Niemal wszędzie panuje półmrok. Promienie słoneczne przebijają się miejscami tworząc cienie i miraże. Sufragańczyk meandruje w lesie, zmieniając co kilkanaście metrów kierunek. Rzeczka jest płytka i niezbyt szeroka. Możemy bez trudu przechodzić z brzegu na brzeg. Drzewa odbijają się w spokojnie płynącej rzece tworząc swoje lustrzane odbicia. Od czasu do czasu ciszę przerywa stukot setek toczących się po szynach kół pociągów, które przejeżdżają w niewielkiej odległości od rezerwatu. Echo niesie dźwięk po lesie ze zwielokrotnioną siłą. Rezerwat spr...