Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Trzuskawica

Potęga przyrody. Sitkówka-Nowiny. Trzuskawica. Radkowice

Wbrew powszechnej opinii Białe Zagłębie to obszar, któremu wieloletnia eksploatacja złóż naturalnych przyniosła więcej korzyści, niż strat. Teza z którą można się nie zgadzać, ale czyż te dziury w ziemi, których tutaj jest tak dużo, nie są piękne?  Potęgę przyrody można zobaczyć w pełnej krasie w kamieniołomach, w których zaprzestano eksploatacji kamienia wiele lat temu. Wszystko powoli wraca tam do równowagi ... a działalność człowieka pozostawiła nam bonus w postaci niesamowitych krajobrazów. Jednak kiedyś tak tutaj nie było. Cementowania Nowiny należała przecież do czołowych trucicieli środowiska naturalnego w Polsce. Był czas, gdy zdjęto filtry z kominów, a fabryka pracowała pełną parą. Wszystko wokół było zakopcone, zadymione i zapylone. Obecnie już tak nie jest. Fabryka w zeszłym roku skończyła 50 lat i dalej pracuje, ale już nie kopci. Na całe szczęście jeden szkodnik nie rozpoczął nigdy działalności na tym terenie, a przecież niewiele brakowało. Mam oczywiście na myśl...

Potęga przyrody. Od Biesaka po Sitkówkę

Białe Zagłębie to olbrzymi obszar, który znajduje się w bezpośredniej bliskości Kielc, tuż przy granicy miasta z Sitkówką. Najbliższa droga z Kielc do Sitkówki wiedzie ulicą Krakowską, ale można tutaj dotrzeć Biesakiem, a potem lasem do ulicy Chorzowskiej.  Mimo, że Białe Zagłębie zaliczane jest do obszarów zagrożenia ekologicznego, to z  zanieczyszczonym powietrzem i zapylonym obszarem w okolicy Sitkówki spotkamy się tylko przy niektórych drogach oraz w bezpośredniej bliskości ZPW Trzuskawica. Gdy tylko zejdziemy z obszaru zapylenia czeka nas zielony świat ziemi świętokrzyskiej. Przyroda to potęga i siła, która posiada nieprawdopodobne możliwości regeneracji. Sitkówka jest tego najlepszym przykładem. Białe Zagłębie to rzecz jasna nie tylko Sitkówka. To temat na wiele ciekawych opowieści. / zdjęcia z 1 lipca 2016 roku /

Zielone Białe Zagłębie

Czasy, gdy okolice Sitkówki i Trzuskawicy pokrywał grubą warstwą biały pył powoli odchodzą w zapomnienie. Dzisiaj to nie tylko spokojniejsze miejsce, ale również zdecydowanie zielone. W połowie drogi pomiędzy cementownią Nowiny, a wapiennikami Trzuskawicy panuje sielski nastrój. To nie tylko wynik wymuszonej dbałości o środowisko naturalne, ale również dowód na potęg ę przyrody.  / zdjęcia z 20 sierpnia 2015 roku /

Industrialna zieleń Trzuskawicy

Zakłady Przemysłu Wapienniczego Trzuskawica zajmują obszerne tereny na obszarze podkieleckiej Sitkówki . Trzuskawica to nie tylko olbrzymia fabryka wapna zlokalizowana na górze, ale także pobliskie kamieniołomy, wapienniki i zbiorniki technologiczne. To niesamowite miejsce dla miłośników industrialnej zieleni. Na każdym kroku możemy tutaj spotkać ślady głębokiej ingerencji człowieka w naturę i siłę natury, która nie tak łatwo daje odebrać sobie panowanie nad tym terenem. Natura wkracza i robi swoje, g dy tylko człowiek opuści wyrobiska. W okresie przed industrializacją teren Sitkówki był miejscem wypoczynku mieszkańców Kielc. Dzisiaj już tak nie jest, ale odsłonięte dolomity i wapienie wynagradzają nam tą stratę. Niestety można na nie tylko popatrzeć zza ogrodzenia.  Na terenie Sitkówki jest wiele nieczynnych wyrobisk górniczych, które powinny zostać zagospodarowane. Nikt nie zasypuje kamieniołomów, bo to nie ma najmniejszego sensu. Przecież porzucone wyrobiska nie będą p...