Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Niewachlów

Kielce jakich nie znamy. Kolejowy Niewachlów jesienią

Czy znacie swoje miasto? Jestem pewien, że większość mieszkańców każdego miasta nie zna jego wielu zakamarków. Im większe miasto, tym mniej o nim wiemy. Nie mam oczywiście na myśli trudno dostępnych i zamkniętych enklaw miejskich, ale przestrzeń ogólnodostępna w mieście. Myślę, że wielu z was byłoby bardzo zdziwionych, gdyby ktoś w okolicy wiaduktów kolejowych nad ulicą Malików, zaprowadził was p oln ą ścieżk ą , biegnące na zachód, w okolice lin i kolejowej . " D zikie" tereny Niewachlowa, które możecie zobaczyć na poniższych zdjęciach znajdują się w granicach administracyjnych Kielc, tuż za ulicą Malików. Zwykle jest tutaj pusto i cicho. Od czasu do czasu ciszę przerywa stukot kół pociągów, biegnących po torach linii Kielce - Częstochowa. Od kilku lat zapuszczam się, od czasu do czasu, w te rejony. Zawsze na rowerze. Z roku na rok, polne ścieżki są coraz węższe i coraz bardziej zarośnięte. Ludzie tak zabiegani? Tak zajęci? Wyjechali? ... a jest tu tak pięknie.  /...

Leśna droga z Niewachlowa na wiadukt nad S7

Pomiędzy Szczukowskimi Górkami, a węzłem drogowym Kielce Zachód zlokalizowany jest wiadukt pieszo-rowerowy nad jezdniami trasy szybkiego ruchu S7. O wiadukcie, którym możemy dojechać do ulicy Kruszelnickiego na Niewachlowie pisałem niedawno na blogu . Teraz pokaże na kilku zdjęciach uroczą leśną drogę, która prowadzi z wiaduktu do ulicy Kruszelnickiego. Droga w całości położona jest poza granicami administracyjnymi Kielc. W miejscu, w którym dochodzi do ulicy, zlokalizowana jest pętla autobusowa MZK ... tzn ZTM Kielce. W ciepłe weekendowe dni ruch na drodze jest całkiem spory, ale poza tym szczytem raczej jest na niej pusto.  Korzystając z tej ścieżki możemy pojechać na rowerową wycieczkę od brzegów Sufragańca do brzegów Bobrzy. To niespełna 2 kilometry. Dla bardziej wytrwałych proponuję jazdę do Oblęgorka przez Bugaj. Przy okazji, jadąc leśnymi szlakami możemy zahaczyć o kopalnię w Laskowej.  / zdjęcia z 30 lipca 2017 roku /