Przejdź do głównej zawartości

Wielki mur w labiryncie dróg i ulic bez nazwy węzła Kielce Zachód

W latach 2010-2013 zbudowano na obrzeżach Kielc wielki węzeł drogowy, który początkowo nosił nazwę Kostomłoty/Niewachlów (km 545+400), a obecnie znany jest jako Kielce Zachód. Węzeł jest częścią obwodnicy Kielc, która od północnego - zachodu okrąża Kielce. Obwodnica Kielc to dwujezdniowa droga ekspresowa wchodząca w skład drogi szybkiego ruchu S7. Obwodnica Kielc to największa, jak do tej  pory inwestycja drogowa województwa świętokrzyskiego.

W węźle Kielce Zachód droga S7 krzyżuje się z drogą krajową 74 (dochodzą w tym miejscu ulica Łódzka od strony Kielc i ulica Kielecka od strony Miedzianej Góry).

W miejscu, gdzie krzyżuje się droga szybkiego ruchu i droga krajowa wybudowano wiele wiaduktów, mosty (nad Sufragańczykiem), estakad, przejść dla pieszych, barier, ekranów akustycznych i murów oraz plątaninę dróg i ulic ... bez nazwy. 

Kielczanie i kierowcy znają tą część Kielc głównie z poziomu S7 i DK74. Jednak, to co najciekawsze, można zobaczyć z drugiej strony ekranów. Tak długiego i wysokiego muru nie zobaczycie nigdzie na terenie Kielc, a przecież wielki mur mógłby być jedną z atrakcji turystycznych Kielc ... żartuję :) Jak dla mnie, architekt tej budowli jest wielkim fanem fortyfikacji średniowiecznych ... nie żartuję :)










/ zdjęcia z 9 lipca 2017 roku /

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Most widmo na Białogonie czeka na wpisanie w poczet zabytków miasta Kielce :)

Około 200 metrów w dół rzeki Bobrzy, za mostem w ulicy Za Walcownią, znajduje się drugi most o którym poza okoliczną ludnością nikt (chyba nikt?) nic nie wie w Kielcach.  Most widmo, bo inaczej trudno nazwać tą przeprawę wodną, niczego nie łączy. Nie prowadzi do niego żadna droga, ani też żadna droga od niego nie odchodzi . Budowla powstała, sądząc po konstrukcji, w latach 70. ubiegłego wieku. Miała zapewne połączyć ulicę Za Walcownią z ulicą Krakowską. Plany się zmieniły i most obecnie służy do przepędzania bydła z pastwisk z jednego brzegu Bobrzy na drugi. Jeżeli ktoś chciałby zobaczyć to cudo myśli inżynierskiej z minionej epoki, to można tutaj dotrzeć albo na piechotę, albo rowerem od Zalesia lub od Browarnej. Inwestycja nie została zakończona, więc zapewne nie przyjęto mostu na stan środków trwałych miasta Kielce. Może inwestycję spisano w straty?  Ukryty wśród pół żelbetowy most widmo na Bobrzy nikogo dzisiaj nie interesuje, ale przetrwa jeszcze nie jedno pok...

Tutaj zatrzymał się czas. Rondo Jerzego Giedroycia.

Rondo Jerzego Giedroycia łączy ruch samochodowy z ulic Paderewskiego, Żytniej, Ogrodowej i Kaczmarka .  Rondo zostało wybudowane na przełomie lat 50/60 ubiegłego wieku i od tego czasu niewiele tutaj zmieniło się. Nawet tablica drogowa na rondzie wskazująca kierunek Tarnów pochodzi jeszcze z lat 70.  Jedyne co zmieniono w tym miejscu to nazwy ulic, które kończą, albo jak kto woli zaczynają swój bieg od ronda. Dawniej były to ulice Waligóry, Nowotki i Buczka. Ostała się tylko nazwa Ogrodowa.  Rondo wymaga pilnej modernizacji, tym bardziej, że ostatnie gwałtowne burze obnażyły wady ronda w zakresie odprowadzania wód opadowych. Zawsze jak leje, to Rondo Giedroycia wypełnia się wodą. A tuż obok jest koryto Silnicy. [zdjęcia zostały wykonane 6 marca i 19 czerwca 2013]

Glinianka Wietrznia

Po północnej stronie rezerwatu przyrody Wietrznia znajduje się zbiornik wodny, który powstał w zagłębieniu terenu. Czy zbiornik powstał w wyniku działania człowieka, czy też w sposób naturalny tego nie wiem. Zbiornik nazywany jest najczęściej Glinianką , co może wskazywać, że powstał w miejscu jakiegoś wyrobiska.  Jako "ciekawostkę" chciałem podać googlowatą nazwę tego zbiornika. Według map Google zbiornik nosi nazwę Jezioro Szmaragdowe ... ha ha ha. Jeżeli już ... to Jezioro Szmaragdowe wersja 2.0 . Tyle tych rezerwatów i zbiorników w Kielcach, że nie ma co się dziwić, że komuś wszystko plącze się i miesza. Jezioro Szmaragdowe ??? Zbiornik leży na obrzeżu rezerwatu Wietrznia . Ludzie i zwierzęta kąpią się w nim. Podobno można spotkać tutaj wędkarzy, co wskazywałoby, że nie jest to teren chroniony jako użytek ekologiczny? Tablic informacyjnych nie znajdziecie obok zbiornika, poza "tradycyjną" tablicą zakazującą kąpieli. Zbiornik zasilany jest wodami opad...