Przejdź do głównej zawartości

Kruszarnia kamieni w Górkach Szczukowskich

W kamieniołomie Szczukowskie Górki w Górkach Szczukowskich wydobywano wapień przez ponad 50 lat (1966 - 2015). Mimo, że złoże nie zostało wyczerpane to wydobycie szarego wapienia z okresu  dewońskiego stało się niemożliwe, ponieważ właściciel nie uzyskał pozytywnej decyzji środowiskowej. Odmowna decyzja była powodowana faktem, że dalsze wydobycie związane byłoby z koniecznością zejścia poniżej poziomu wód gruntowych, co mogłoby spowodować zanieczyszczenie ujęć wodnych, które znajdują się w pobliżu kamieniołomu. Inaczej rzecz ujmując póki co nie powstanie na terenie kamieniołomu jezioro.

Wydobywany w Górkach Szczukowskich wapień był wykorzystywany głównie w drogownictwie jako składnik mieszanek bitumicznych

Najbardziej okazałym obiektem na terenie kamieniołomu była kruszarnia kamieni, której burzenie rozpoczęto w 2016 roku. Ten ciekawy obiekt, a właściwie to, co z niego jeszcze pozostało stoi w bezpośredniej bliskości drogi wojewódzkiej 786.

Obecnie na terenie kamieniołomu trwa rekultywacja terenów poeksploatacyjnych. 

Ciekawostka:
Na terenie Górek Szczukowskich znajduje się studnia wiercona S1 (odwiercona 1993 roku) o głębokości 70,00 m, wydajności eksploatacyjnej Qe = 42,0 m3/h , przy leju depresji 2,70 m., zlokalizowana w Górkach Szczukowskich w odległości 100 m od drogi S71


___________________
1. KIERUNKI ROZWOJU GMINY PIEKOSZÓW - Załącznik nr 2b do Uchwały nr XL/276/2017 Rady Gminy Piekoszów z dnia 31 maja 2017. Arpit Kraków 2017).
| zdjęcia z 27 maja i 19 sierpnia 2016 roku |

Komentarze

  1. Kruszarnia. W końcu ktoś odpowiedział na pytanie co tam, stało przy ulicy. 20 lata temu lub coś koło tego na ten teren wjeżdżały pociągi. Była tutaj bocznica kolejowa

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania ...

Popularne posty z tego bloga

Most widmo na Białogonie czeka na wpisanie w poczet zabytków miasta Kielce :)

Około 200 metrów w dół rzeki Bobrzy, za mostem w ulicy Za Walcownią, znajduje się drugi most o którym poza okoliczną ludnością nikt (chyba nikt?) nic nie wie w Kielcach.  Most widmo, bo inaczej trudno nazwać tą przeprawę wodną, niczego nie łączy. Nie prowadzi do niego żadna droga, ani też żadna droga od niego nie odchodzi . Budowla powstała, sądząc po konstrukcji, w latach 70. ubiegłego wieku. Miała zapewne połączyć ulicę Za Walcownią z ulicą Krakowską. Plany się zmieniły i most obecnie służy do przepędzania bydła z pastwisk z jednego brzegu Bobrzy na drugi. Jeżeli ktoś chciałby zobaczyć to cudo myśli inżynierskiej z minionej epoki, to można tutaj dotrzeć albo na piechotę, albo rowerem od Zalesia lub od Browarnej. Inwestycja nie została zakończona, więc zapewne nie przyjęto mostu na stan środków trwałych miasta Kielce. Może inwestycję spisano w straty?  Ukryty wśród pół żelbetowy most widmo na Bobrzy nikogo dzisiaj nie interesuje, ale przetrwa jeszcze nie jedno pok...

Tutaj zatrzymał się czas. Rondo Jerzego Giedroycia.

Rondo Jerzego Giedroycia łączy ruch samochodowy z ulic Paderewskiego, Żytniej, Ogrodowej i Kaczmarka .  Rondo zostało wybudowane na przełomie lat 50/60 ubiegłego wieku i od tego czasu niewiele tutaj zmieniło się. Nawet tablica drogowa na rondzie wskazująca kierunek Tarnów pochodzi jeszcze z lat 70.  Jedyne co zmieniono w tym miejscu to nazwy ulic, które kończą, albo jak kto woli zaczynają swój bieg od ronda. Dawniej były to ulice Waligóry, Nowotki i Buczka. Ostała się tylko nazwa Ogrodowa.  Rondo wymaga pilnej modernizacji, tym bardziej, że ostatnie gwałtowne burze obnażyły wady ronda w zakresie odprowadzania wód opadowych. Zawsze jak leje, to Rondo Giedroycia wypełnia się wodą. A tuż obok jest koryto Silnicy. [zdjęcia zostały wykonane 6 marca i 19 czerwca 2013]

Glinianka Wietrznia

Po północnej stronie rezerwatu przyrody Wietrznia znajduje się zbiornik wodny, który powstał w zagłębieniu terenu. Czy zbiornik powstał w wyniku działania człowieka, czy też w sposób naturalny tego nie wiem. Zbiornik nazywany jest najczęściej Glinianką , co może wskazywać, że powstał w miejscu jakiegoś wyrobiska.  Jako "ciekawostkę" chciałem podać googlowatą nazwę tego zbiornika. Według map Google zbiornik nosi nazwę Jezioro Szmaragdowe ... ha ha ha. Jeżeli już ... to Jezioro Szmaragdowe wersja 2.0 . Tyle tych rezerwatów i zbiorników w Kielcach, że nie ma co się dziwić, że komuś wszystko plącze się i miesza. Jezioro Szmaragdowe ??? Zbiornik leży na obrzeżu rezerwatu Wietrznia . Ludzie i zwierzęta kąpią się w nim. Podobno można spotkać tutaj wędkarzy, co wskazywałoby, że nie jest to teren chroniony jako użytek ekologiczny? Tablic informacyjnych nie znajdziecie obok zbiornika, poza "tradycyjną" tablicą zakazującą kąpieli. Zbiornik zasilany jest wodami opad...