
Po pierwsze został na niej zaburzony ruch samochodowy w wyniku likwidacji przejazdu przez tory linii kolejowej nr 8.
Po drugie ulica miała kiedyś znaczenie przemysłowe, ale jak powszechnie wiadomo (... może kiedyś powszechnie, ale dzisiaj? ...) nie ma już dawnej Iskry, a po KBM Kielce pozostał tylko biurowiec.
Karczówkowska to specyficzna ulica. Obecnie składa się z trzech odcinków. Pierwszy fragment ulicy ciągnie się od ulicy Kaczmarka do torów kolejowych (Armii Krajowej).
Środkowy odcinek o nawierzchni z czarnej wyszczerbionej kostki drogowej ciągnie się od ulicy Mielczarskiego do ulicy Jagiellońskiej.

Na początku XX wieku tylko niewielki fragment obecnej ulicy Karczówkowskiej znajdował się w granicach miasta.
Była to jednak nie żadna ulica, ale Aleja Karczówkowska!

Od 1 kwietnia 1930 roku teren Kielc został powiększony do 4050 ha, czyli prawie dwukrotnie.
Zapraszam na pierwszy foto reportaż z ulicy Karczówkowskiej. Tym razem środkowy fragment ulicy. Kiedyś na całej ulicy leżała kostka naturalna, ale na fali "odnowy" budowlanej miasta na początku lat 90. ubiegłego wieku położono nawierzchnię z kostki betonowej. Miała tu leżeć i służyć kielczanom przez sto lat. Dzisiaj nawierzchnia jest wyszczerbiona. Pełno w niej ubytków. Ile jeszcze tutaj poleży? ... pewnie z 70 lat?
/ zdjęcia z 26 lipca 2013 roku /